Witaj na Pozyczki-24.com.pl!

Po glosnych artykulach w "Gazecie" oraz w gazetowym blogu "Subiektywnie o finansach" Narodowy Bank Polski postanowil przeswietlic bezpieczenstwo kart zblizeniowych. Specjalny raport na ten temat ma w ciagu trzech miesiecy przygotowac grupa robocza przy Radzie ds. Systemu Platniczego. To dobry pomysl i zarazem chyba ostatnia szansa, by uratowac wiarygodnosc kart z antenkami, kt�ra zostala mocno nadwerezona opisanymi przez nas przypadkami spektakularnych kradziezy pieniedzy z kont klient�w. Przypomnijmy, ze karty zblizeniowe - a taki charakter ma co trzecia karta platnicza w naszych kieszeniach - pozwalaja placic za male zakupy do 50 zl w ekspresowym tempie, bez przeciagania karty przez czytnik (wystarczy zblizenie). Co wiecej, bez podawania przez klienta PIN-u do karty. Dzieki temu w kasie mozna zaplacic za kawe lub gazete w ciagu 5-6 sekund, bez wyciagania drobnych z portfela. To genialnie proste, dop�ki... ktos nam tej karty nie ukradnie. I nie zrobi na nasz koszt zakup�w, placac w wielu sklepach male rachunki przez zblizenia. Jeden z naszych czytelnik�w, zanim zorientowal sie, ze nie ma swojej karty, stracil kilka tysiecy zlotych w 78 transakcjach dokonanych przez zlodzieja, kt�ry ani razu nie musial podac PIN-u. Nie trzeba raportu Rady ds. Systemu Platniczego, zeby stwierdzic, ze takie przypadki to skutek karygodnych zaniedban po stronie bank�w. Bo zgodnie z zasadami nikt - ani zlodziej, ani prawowity posiadacz karty - nie powinien m�c zaplacic bez PIN-u wiecej niz trzy-cztery razy rzedu. Potem mozliwosc "uproszczonego" placenia powinna byc z automatu blokowana. Ale banki wydajace karty zblizeniowe czasem ida na skr�ty: aby transakcje "przechodzily" szybciej, niekt�re karty dzialaja w trybie offline. Czyli bez polaczenia z bankiem, kt�ry w tej sytuacji nie wie, czy dana transakcja to trzecia, czy setna z kolei bez PIN-u. Jesli do tego na czipie karty nie ustawiono odpowiednio licznika transakcji zblizeniowych (kt�ry nabija je nawet, gdy terminal dziala w trybie offline), to klops gotowy. Rada powinna sprawdzic, dlaczego banki zaniedbaly zasady bezpieczenstwa i dlaczego utrudnialy niekt�rym klientom odzyskanie wszystkich pieniedzy, zadajac wkladu wlasnego. Z raportu chcialbym sie tez dowiedziec, czy naprawde nie da sie udostepnic posiadaczom takich kart mozliwosci wylaczenia zblizen (a moze banki m�wia tak klientom dla wlasnej wygody?) lub ustawiania wlasnych limit�w transakcji bez PIN-u. I czy maja prawo zadac od okradzionych klient�w wkladu wlasnego w szkode. Skoro bank pozwala placic bez PIN-u i nie pozwala wylaczyc tej wlasciwosci, to dlaczego klient ma czesciowo odpowiadac za straty? Oczekuje tez kompetentnej odpowiedzi na pytanie, czy zdalne skanowanie danych z kart zblizeniowych (a mozna to zrobic za pomoca czytnika domowej produkcji) niesie ze soba jakies ryzyko. Banki przekonuja, ze z karty przez radio mozna "wyssac" tylko imie i nazwisko klienta, numer i date waznosci karty. To za malo, by dalo sie "sklonowac" nowa karte i isc z nia na zakupy. Ale ostatnio widzialem w internecie film autorstwa pewnej znanej grupy haker�w, kt�ry pokazuje, ze dane zdalnie "wysysane" z kart zblizeniowych wystarcza, by zaplacic w niekt�rych sklepach internetowych. Sam mam w portfelu cztery karty platnicze - wszystkie z funkcja zblizeniowa, a z placenia bez PIN-u korzystam czasem nawet kilka razy dziennie. Ale rozumiem tych, kt�rzy boja sie tej technologii. Zostala wprowadzona na polski rynek w zlym stylu (z wciskaniem ludziom "zblizeni�wek" na sile, byle szybciej i byle wiecej), zbyt nonszalancko, ze skandalicznymi lukami w bezpieczenstwie.

Hubert Biskupski: Resort Finans�w gluchy na argumenty

Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich, walczy o zwiekszenie tzw. kwoty wolnej od podatku. Kilka miesiecy temu zwr�cila sie w tej sprawie do resortu finans�w, ale niczego nie wsk�rala. Niezrazona tym niepowodzeniem zwr�cila sie do Trybunalu Konstytucyjnego o zbadanie zgodnosci zapis�w ustawy o podatku dochodowym od os�b fizycznych z ustawa zasadnicza. Z niecierpliwoscia czekam na rozstrzygniecie. W Polsce zwolniony od podatku jest doch�d, kt�ry nie przekracza rocznie 3089 zl. To kuriozalnie niska kwota. Gdyby chciec por�wnac ja z podobnymi w innych krajach UE, byloby jeszcze gorzej. Z raportu przygotowanego przez KPMG wynika, ze u nas jest ona najnizsza. I tak dla por�wnania w Hiszpanii mozna zarobic do 75 tys. zl bez podatku, w Niemczech do 30 tys. zl, a w W. Brytanii do 50 tys. zl. Jakby tego bylo malo, ta smiesznie niska suma 3089 zl od pieciu lat jest zamrozona, co oznacza, ze kazdego roku jej realna wartosc ulega zmniejszeniu. Urzednicy resortu finans�w, impregnowani na wszystkie racjonalne argumenty, przekonuja, ze podniesienie tej kwoty pociagneloby za soba budzetowe obciazenia. Pomine tu kwestie spoleczna i to, ze podatkami u nas najbardziej obciazeni sa ci najubozsi. Ale wyzsza kwota wolna od podatku oznacza dla wielu wyjscie z szarej strefy, w kt�rej obecnie tkwia, i wyzsze przychody dla budzetu z tytulu podatk�w posrednich (VAT, akcyza), bo przeciez te pieniadze zostana u nas wydane. Czysty zysk dla budzetu i gospodarki, kt�ra dostalaby dodatkowego kopa. Ale impregnowani urzednicy resortu finans�w wola trzymac sie swoich wyliczen, choc jak pokazuje zycie - na przyklad z podniesiona akcyza na tyton i alkohol - zwiekszony fiskalizm zamiast zysk�w potrafi przyniesc straty.

Kompatyblinosc strony

Ta strona jest kompatybilna z nastepujacymi przegladarkami:

  • Internet Explorer 8
  • Internet Explorer 7
  • FireFox 3.5
  • Google Chrome 6
  • Safari 4